- Tak się nie traktuje kobiet - Powiedział , ze złożonymi rękami z tyłu , po czym pomógł mi wstać .
***
Ja szybko otrzepałam sukienkę z liści i popatrzyłam się na Klausa , pytającym wzrokiem . On dalej się uśmiechał . Nie rozumiem go , cały czas się uśmiecha .
- A więc Kol - Zaczął Klaus i oderwał ode mnie wzrok , po czym zaczął iść w stronę leżącego jeszcze chłopaka - Jakim cudem ty żyjesz ? - Zapyta , a ja w dalszym ciągu nie rozumiałam o co chodzi .
- Wiesz . - Teraz on zaczął i wstał . - Nie tylko ty masz , po swojej stronie wiedźmy ... A więc musiałem wykorzystać okazje jeżeli z powrotem jedna Bennetówna , powiedziała , że mogę przejść , na stronę żywych .
- Dobrze , więc . Co cię sprowadza do Mystic Falls ? - zapytał z zaciekawieniem .
- Wiesz , przed moją nagłą śmiercią , przez Katherine , miałem jeden cel , Zabić mojego ukochanego , brata Hybrydę - Powiedział , a ja znowu na słowo Hybryda zadrżałam - .. Wiem , że nie mogę cię zabić , ponieważ jesteś tym przeklętym Hybrydą - Mówił zbliżając się do Klausa . - Postanowiłem zrobić krzywdę tym , na którym Ci zależy . Zaczynając od Caroline , a kończąc na twoim banku krwi Elenie .
- Och . Drogi bracie , czy nikt nie nauczył cię , że nie zaczyna się ze starszym bratem . - Zaśmiał się , Klaus . - A po drugie naprawdę chciałeś zrobić coś bezbronnej istocie , aż tak nisko upadłeś ? - zapytał z pogardą . Kol rzucił się na niego , lecz on bez wahania odepchnął go . Wyglądało to dziwnie , że on rzucał go aż z drzewa na drzewo , ale było widać , że Klaus jest o wiele silniejszy od Kola i choćby nie wiem co , nie da mi zrobić krzywdy . Na samą myśl o tym uśmiechnęłam się . Nie , żebym coś czuła do Klausa , ale przynajmniej wiem, że komuś na mnie zależy.
- Dość - Krzyknął chłopak , który stanął za mną . Również miał Brytyjski Akcent .
- Elijah !.. - Powiedział Kol i przestał rzucać się na Klausa
- Kol . Ty żyjesz ? - spytał z lekko uniesioną brwią ?
- No najwidoczniej . Ciekawi mnie jeden Fakt , gdzie nasza siostrzyczka Bekha ? - Uśmiechnął się już . Z tego zdania wywnioskowałam , że Ten cały Elijah jest również bratem Klausa .
- Zasztyletowana . Leży w jednej z trumien , już chyba z .. 15 lat - Powiedział Zadowolony Klaus .
- 15 lat ? . A ty Elijah , bez wahania się na to zgodziłeś ? . Myślałem , że jesteś honorowy - Rzucił bez zastanowienia .
- I po raz kolejny Kol się przeliczyłeś - Zaczął Klaus - Rebekha , narozrabiała , a wiesz . W moim domu , znajduje się jeszcze kilka takich sztyletów , także jeżeli zaczniesz rozrabiać , bez namysłu użyje , je na tobie - Uśmiechnął się Klaus , a ja dalej stałam i patrzyłam na kłótnie trzech braci i nic , a nic z niej nie rozumiałam . Postanowiłam poczekać do końca tego ..czegoś .
- Koniec , tych kłótni . Kol idziemy , porozmawiacie później . Jak byście nie zauważyli , ktoś nas podsłuchuje - Powiedział Elijah . Wszyscy od razy skierowali wzrok na mnie . Ja stałam z założonymi rękami na piersiach i nie rozumiałam o co w tym chodzi . Czekałam na wyjaśnienia . Popatrzyłam na Klausa , a gdy skierowałam wzrok z powrotem na jego braci , ich już nie było .
- Co to do cholery było - zapytałam z nutką irytacji w głosie .
- och . Caroline . Jest dużo rzeczy o których jeszcze nie wiesz i lepiej żeby , choć na razie tak zostało - Uśmiechnął się szarmancko i podał mi rękę - A teraz jeśli pozwolisz , możemy wrócić na bal .
- Wiesz co Klaus . ! . Dla mnie to za dużo się dzisiaj wydarzyło. Twój brat próbował mnie .. W sumie to nie wiem co próbował zrobić . Myślę , że teraz wrócę do domu - Powiedziałam i się odwróciłam . Zaczęłam iść w stronę domu , a Klausa zostawiłam go samego .
--------------------------------------------------------
Sorki , że taki nudny , ale z nudów , dodałam i wyszedł mi nudny . .. Okay . To zdanie nie ma sensu , ale kij z tym !! :d . Dziękuje za komy i wyświetlenia :d . Kocham was . :d
no nie zgodzę się z tb gdyż ten rozdział jest wspaniały. Jak najszybciej dodawaj nexta kochana.
OdpowiedzUsuńJa wyjeżdżam już w piątek tak więc następnego rozdziału napisać nie zdążę. Spróbuje u wujka coś napisać ale nie wiem czy znajdę czas.
Pozdrawiam Costa :*
fajne rozdziały ale krótkie , ja i wiele innych blogów piszemy posty kilka razy dłuższe.Jakby ktoś był chętny to zapraszam
OdpowiedzUsuńhttp://klaroline-na-zawsze-razem.blogspot.com/